Ten blog zawsze przypomina mi, by przestać się spieszyć, cieszyć się każdą zwyczajną chwilą. I chociaż nie rozumiem ani słowa, blog jest po francusku, to zdjęcia są tak wymowne, że w lot można uchwycić atmosferę panującą wśród fotografowanych. Spokój, cisza, leniwe poranki, celebrowanie chwili – to wszystko wygląda przepięknie na zdjęciach autorki temp files. Pozostaje mi tylko pozazdrościć talentu.
Ciągle napotykam różne ciekawe rzeczy do zapamiętania, zainspirowania się, warte zainteresowania. Setki zdjęć, produktów i ciekawostek, które zapominane są zanim zdążę zapisać, dodać do ulubionych. Z blogiem jest po prostu łatwiej. A poniższe zdjęcia pochodzą z bloga Planete Deco, gdzie codziennie pojawia się po 3-4 posty z różnych czasopism – autorka wynajduje nawet chińskie. Warto go odwiedzać!
Czasami pół roku to mało, zwłaszcza kiedy obowiązek goni obowiązek, zadanie ściga zadanie. Plany na 2011 – po części spełnione, poza tymi truskawkami ze śmietaną, a szkoda. Kiepski to był rok dla nas, mam nadzieję, że 2012 będzie lepszy. Pozostaje tylko zaplanować: mniej stresu, więcej spokoju i prostego życia. Tego i wam życzę.
Sukienka trapezowa jest bez wątpienia takim elementem kobiecej garderoby, który podobno ma być korzystny dla każdej sylwetki. Jeszcze się o tym nie przekonałam, moje skojarzenia są związane ze szczupłymi modelkami lat sześćdziesiątych. Być może to działanie wyszczuplające sukienki trapezowej.
Zaleceniem pani doktor jest karmić rybkami, jak najwięcej. Więc spędzam czas na przeszukiwaniu sieci w poszukiwaniu rybnych pyszności. Ogrom dostępnych przepisów zapewniłby nam urozmaicenie na całe życie.
Jest jedna rzecz, której każda przyszła i świeżo upieczona mama pilnować powinna. By czuć się komfortowo i pewnie w ciąży i zaraz po niej, kiedy ciało nie doszło jeszcze do siebie (szczerze mówiąc, moje nie doszło po dziś dzień) i trzeba schować odrobinkę brzuszka. Motto kampanii firmy Ingrid&Isabel, która produkuje pasy ciążowe, getry i wygodne ubrania jest niesamowite – „Twój brzuch przechodzi wiele, niech Bellaband wszystko wyrówna”. Pierwsza firma, która szanuje kobiece brzuchy po ciąży, a nie uznaje je za wstydliwe. Ogromny plus, pomimo że produkty nie są niczym wyjątkowym nawet na polskim rynku. Podejście jest wyjątkowe.
Odrobina chałturzenia prawie za mną, teraz mam nadzieję znaleźć więcej czasu, już ambitnie planuję, mnóstwo zadań i przedsięwzięć przede mną. Zdjęcia przedstawiają inspirujące mnie przedmioty, fragmenty wnętrz które pragnę wykorzystać we własnym małym mieszkanku. A że sporo prac już za nami, to pora zacząć zajmować się wykończeniem.
…kilka chwil więcej dla siebie, odrobina relaksu, mnóstwo spokoju, domowy dżem, dobry i niespieszny obiad, kilka przeczytanych książek i więcej herbaty zamiast kawy.
Jeżeli wieszać w mieszkaniu obrazy i zdjęcia, to tylko oryginalne. I chociaż mam mnóstwo mebli i sprzętów z Ikei, to jednak jestem za kupowaniem, robieniem sztuki dalekiej od pojawiania się w sieciówkach. Te obrazy namalowane przez koreańską artystkę Jeanę Sohn „odikeowiłyby” moją już prawie gotową sypialnię.