Zoom na algi

Mariola

Nie wiem jak Wy, ale ja na widok alg w składnikach kremów ślinię się i drepczę w miejscu. Cieszę się za każdym razem, kiedy zdobędę jakikolwiek krem z algami i oczyma wyobraźni widzę siebie bez ani jednej zmarszczki, odmłodzoną i z pięknie pulchną, napiętą skórą bez jednego śladu przebarwienia. Czy moje oczekiwania są słuszne? Oczywiście, że tak, bo algi to składnik świetny, zapewniający szereg korzyści dla skóry.

Algi to wartościowe źródło substancji odżywczych, którymi żadna skóra nie pogardzi. Bogactwo minerałów, zawierają cynk, kobalt, fosfor, magnez, wapń, jod, brom, żelazo, cynk, mangan. A ponieważ działają jako inhibitory enzymu elastazy oraz kolagenazy doskonale sprawdzają się właśnie w pielęgnacji anti-age i zapobieganiu pojawiania się zmarszczek. Algi zawierają kwas alginowy, który to działa nawilżająco i ochronnie, stymuluje mikrokrążenie krwi i limfy, usprawniają procesy regeneracyjne. Obecność alg w kosmetykach sprawia, że makro- i mikroelementy, peptydy czy witaminy lepiej wnikają w skórę. Do tego ułatwiają wydalanie ze skóry toksyn i zbędnych metabolitów.

Ekstrakty z alg chronią ludzkie keratynocyty, opóźniają procesy starzenia skóry, dostarczają lipidów, dzięki czemu wzmacniają barierę lipidową naskórka, zmniejszają stany zapalne. Regulują również pracę gruczołów, zapobiegają rozwojowi bakterii. Rozjaśniają cerę, koją podrażnienia, działają reminalizująco na skórę, poprawiają jej gęstość i elastyczność, przedłużają żywotność komórek skóry.

Kwas alginowy jest transporterem komórek macierzystych w miejsca tkanek wymagających regeneracji, więc kosmetyki z algami to świetny wybór wtedy gdy skóra jest podrażniona, zniszczona przypadkową lub nadmierną eksfoliacją. Ale również będą odpowiednie w kuracjach do cery trądzikowej, ponieważ redukują aktywność gruczołów łojowych, oczyszczają skórę z toksyn, hamują rozwój bakterii.

Nie należy jednak mylić alg z alginatami, bo to algi dostarczają substancji odżywczych, minerałów itp, podczas gdy alginat odpowiada za zastyganie maski, tworzenie warstwy okluzyjnej na skórze, utrzymywanie nawilżenia wewnątrz. To dzięki tej właściwości wszelkie koncentraty, ekstrakty, sera wnikają w głąb skóry. Okluzja, która się tworzy pozwala otworzyć się porom skóry i sprawia, że lepiej i szybciej wnikają substancje, na których wnikaniu nam zależy. Mój koncentrat pod maskę algową to zazwyczaj kwas hialuronowy z ekstraktem z wąkrotki azjatyckiej lub miłorzębu albo pseudokolagenu roślinnego.

W jakiej postaci można stosować algi?

Sproszkowane są jednym ze składników maseczek algowych, ekstrakty często występują w kremach, maskach, peelingach, ale można je kupić również w sklepach z surowcami kosmetycznymi w postaci maceratu olejowego lub biofermentu. Każdą wersję biorę w ciemno;) Z racji swych ujędrniających właściwości są składnikiem preparatów odchudzających, ale jest to co cenię również na twarzy.

Więc jeśli celujecie w odchudzanie, wyszczuplenie partii ciała poszukujcie morszczynu (Fucus vesiculosus), a jeśli remineralizacji i rewitalizacji dojrzałej cery to spaghetti morskiego (Himanthalia elongata). Laminaria są wykorzystywane w dermatologii, liniach do pielęgnacji twarzy i ciała. Np. Laminaria ochroleuca aktywuje tyrozynazę, enzym odpowiedzialny za produkcję barwników melanin, stosowany podczas opalania zapewni ładny kolor opalenizny w krótszym czasie, więc będą świetne w lecie. A Laminaria saccharina zawierają sporo mannitolu, który kontroluje wydzielanie sebum, czyli zapobiega problemom z tłustą cerą. Z kolei algi Porphyra umbilicalis znacznie poprawia jędrność skóry. To tylko kilka rodzajów alg, a już widać, że ich stosowanie może wspomagać skórę praktycznie każdego rodzaju i o każdej potrzebie. 

Gdzie szukać alg?

Na rynku jest sporo kosmetyków z algami w składzie, zarówno drogeryjnych, jak i wśród kosmetyków naturalnych, niestety wśród nich dopiero zaczynają się pojawiać, po wcześniejszym zachłyśnięciem się czystymi olejami i prostymi składami. Uważam, że wzbogacanie składników w te wartościowe może im tylko wyjść na dobre. Oto kilka produktów, które znam i mogę polecić. Linki do wszystkich kosmetyków znajdziecie klikając w zdjęcie.

Maseczki

1.Maska algowa rewitalizująca Biocosmetics ma dodatek alg z gatunku Himanthalia alongata, ktore działają przeciwstarzeniowo.

2. Głęboko oczyszczająca maseczka Planeta Organica chroni skórę, działa antyoksydacyjnie, odżywia, regeneruje, napina, ujędrnia i stymuluje skórę. Jest silnym antyoksydantem.

3. Maska kolagenowa koralowce i wodorosty marki Dizao zawiera kilka rodzajów alg, więc skóra po jej użyciu będzie naprężona, odżywiona, nawilżona i bardzo gładka.

4. Maska algowa ujędrniająca Efiore zawiera zarówno spirulinę, jak i czerwone wodorosty – mocno odżywcza, uelastyczniająca i ujędrniająca mieszanka.

 

Kremy

 

1.Krem regenerująco-odmładzający na noc Clochee zawiera wyciąg z alg Ulva Lactuca – utrzymuje właściwą elastyczność naskórka, hamuje proces rozkładu elastyny i opóźnia procesy starzenia się skóry.

2. Śnieżna alga kompleks nawilżający na dzień Ava zawiera proszek z algi śnieżnej, zapobiega starzeniu się skóry. Do tego niacynamid, który jest składnikiem numer 2, ale o tym innym razem. 

3. Rewitalizujące immunoserum z zieloną i białą herbatą Organique zawiera również algi Ascophyllum Nodosum i jest takie serum chroniące przed wolnymi rodnikami, rewitalizujące skórę, dobre na co dzień.

4. Wygładzające serum do twarzy Konopka zawiera karagen bogaty w jod, brom, jest wysoko w składzie, działa nawilżająco, utrzymuje nawilżenie w skórze, więc jest szansa, że może robić więcej niż tylko tworzyć konsystencję.

 

Do ciała

 

1. Ujędrniający balsam do ciała Avalon zawiera chlorellę i spirulinę. Stymulują mikrokrążenie skóry, detoksyfikują i poprawiają jędrność. Doskonały skład nawet do stosowania na twarz*.

2. Organique ma serię trzech produktów do ciała: żel pod prysznic, peeling i krem do ciała z kilkoma rodzajami alg, że warto po całą serię sięgnąć.

3. Balsam wyszczuplający Resibo również zawiera ekstrakt z alg, który przekształca tkankę magazynującą tłuszcz w tkankę spalającą tłuszcz, stąd jego skuteczność w ujędrnianiu skóry.

4. Peeling solny z algami ma również w ofercie marka Fresh & Natural – tam algi wspomogą modelowanie sylwetki i walkę z cellulitem.

Peelingi

 

1.Naturalny żelowy peeling do twarzy Orientana, z algami filipińskimi znajdziemy również maskę.

2. Supergreens marki Sukin  to scrub, który ma w sobie spirulinę i chlorellę, w skuteczny sposób nawilżają, wygładzają i łagodzą szorstkość naskórka, a także regulują metabolizm skóry, wspomagając jej oczyszczenie. To mój bezwzględny hit.

3. Ekstrakt z czerwonej algi (Palmaria palmata) obecny w żelu peelingującym L’Oreal chroni macierz skóry, zwalcza zaczerwienienie i nierówny koloryt. To na pewno krok do przodu w jakości kosmetyków drogeryjnych. Szkoda tylko, że wciąż jest tam sls, który to dobre działanie alg może zaprzepaścić.

4. W ofercie Ecospa są sproszkowane algi, które można wykorzystać właśnie do zrobionego swego peelingu, dodając pożądane składniki.

I jak? Udało mi się namówić Was na zwrócenie uwagi na algi? Czy jest wśród nich produkt, który koniecznie chciałybyście spróbować? Ja mam ich nawet kilka 😉

 

*nikogo nie namawiam, ale wiem że działa fajnie 🙂

Dodaj komentarz do wpisu